piątek, 13 marca 2015

Rozdział 1

W królestwie Erlangulus nad którym piecze sprawowało 8 niezwykle silnych magów. Panowała dobroć i harmonia dopóki 1 z nich najsilniejszy Sileruman zapragną tylko złota i władzy , ponieważ żądza jego stawała się coraz większa inni magowie musieli położyć temu kres. Dziesięciu magów wygnało Silermana z dolin Gundoru , ale nie mogli zatrzymywać go w nieskończoność.
Gdy nadszedł kres ich dni każdy z 7 magów przeistoczył w kamień szlachetny (rubin, szmaragd, diament, szafir ,topaz ,aleksandryt oraz najszlachetniejszy ametyst. Każdy kamień dawał niezwykłą moc więc zrobiono pas z ich wszystkich. Pas dawał królestwu ochronę przed zemstą Silerumana . Każdy król Erlangulus nosił pas lecz z czasem ludzie zapomnieli o tej historii i królowie zakładali pas tylko na wielkie uroczystości. Z czasem pas trafił zapomniany do skarbca i cała jego moc zaczęła się osłabiać. I gdy ludzi zaczęła ogarniać pycha mrok zaczął pochłaniać królestwo . Zjawił się od lat zapomniany Sileruman. Rodzina królewska miała 1 córkę Jasmin i nie chcąc jej śmierci wysłała ją do bardzo odległego zakątka królestwa do rodziny kowala która miała się nią zaopiekować do czasu dorosłości .
Sami zostali walczyć z Silerumanem król wziął pas do walki , lecz już dawno jego moc zanikła a odnowić ją może tylko mężny potomek.  A zatem Sileruman bez problemu zapanował w królestwie zabijając wszystkich którzy mu się sprzeciwili łącznie z całą rodziną królewską. A pas rozbił na 10 części i każdą część skrył w 10 najgroźniejszych najdalszych zakątkach królestwa.

Jasminie rosła nie znając historii swoich rodziców, oraz w nieświadomości że jest potomkinią rodu królewskiego. Za swoich rodziców uważała dwoje prostych ludzi którzy ją wychowywali . Gdy dziewczyna osiągnęła 16 lat zastępczy rodzice dali jej list od prawdziwych rodziców. W liście było wszystko napisane o Silerumanie i o historii dziewczyny oraz,  jak znalazła się w tym miejscu .
ALEKSANDRYT

 RUBIN                  

DIAMENT             

SZAFIR                  

TOPAZ                   

AMETYST                  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz